123

Uwaga! Ta wi­try­na wy­ko­rzy­stu­je pli­ki cook­ies w ce­lu umoż­li­wie­nia dzia­ła­nia nie­któ­rych fun­kcji ser­wi­su (np. zmia­ny ko­lo­ru tła, wy­glą­du in­ter­fej­su, itp.) oraz w ce­lu zli­cza­nia li­czby od­wie­dzin. Wię­cej in­for­ma­cji znaj­dziesz w Po­li­ty­ce pry­wat­no­ści. Ak­tual­nie Two­ja przeg­lą­dar­ka ma wy­łą­czo­ną ob­słu­gę pli­ków co­o­kies dla tej wi­try­ny. Ten ko­mu­ni­kat bę­dzie wy­świet­la­ny, do­pó­ki nie za­ak­cep­tu­jesz pli­ków cook­ies dla tej wi­try­ny w swo­jej przeg­lą­dar­ce. Kliknięcie ikony * (w pra­wym gór­nym na­ro­żni­ku stro­ny) ozna­cza, że ak­ce­ptu­jesz pli­ki cookies na tej stro­nie. Ro­zu­miem, ak­cep­tu­ję pli­ki cook­ies!
*
:
/
G
o
[
]
Z
U

Poniedziałek – 13.08.12


 

Plan naszego safari.

Wracamy! Dzisiaj mamy do pokonania ostatni odcinek podróży – z Mandawy (punkt P) do Delhi (punkt Q), około 270 km. Jest ósma rano, w nocy chyba padało, droga jest wilgotna, ale teraz nie pada, pogoda niezła. Ostatnie strzały z pokładu samochodu:

 

 

Z trasy Mandawa – Delhi. Indie.

Do Delhi dojechaliśmy na osiemnastą. Jesteśmy zakwaterowani w tym samym hotelu, co na początku naszej wyprawy.

Safari dzień dwudziesty siódmy - Delhi dzień pierwszy

Robi się ciemno. Do miasta już nie wyjdziemy, ale po „naszej” ulicy można pospacerować:

 

 

 

Noc na ulicy w Delhi. Indie.

Trudno przyjąć do wiadomości, że to już prawie koniec naszej przygody. A jednak tak jest. Hm – trzeba zacząć myśleć, gdzie by tu w przyszłym roku...


Komentarze: pokaż komentarze (7)

Serwisy 3n

Logo Kombi
Logo Wirtualnej Galerii
Logo Internetowego Banku Fotografii
Logo Interpretera PostScriptu
Logo Projektora K3D