123

Uwaga! Ta wi­try­na wy­ko­rzy­stu­je pli­ki cook­ies w ce­lu umoż­li­wie­nia dzia­ła­nia nie­któ­rych fun­kcji ser­wi­su (np. zmia­ny ko­lo­ru tła, wy­glą­du in­ter­fej­su, itp.) oraz w ce­lu zli­cza­nia li­czby od­wie­dzin. Wię­cej in­for­ma­cji znaj­dziesz w Po­li­ty­ce pry­wat­no­ści. Ak­tual­nie Two­ja przeg­lą­dar­ka ma wy­łą­czo­ną ob­słu­gę pli­ków co­o­kies dla tej wi­try­ny. Ten ko­mu­ni­kat bę­dzie wy­świet­la­ny, do­pó­ki nie za­ak­cep­tu­jesz pli­ków cook­ies dla tej wi­try­ny w swo­jej przeg­lą­dar­ce. Kliknięcie ikony * (w pra­wym gór­nym na­ro­żni­ku stro­ny) ozna­cza, że ak­ce­ptu­jesz pli­ki cookies na tej stro­nie. Ro­zu­miem, ak­cep­tu­ję pli­ki cook­ies!
*
:
/
G
o
[
]
Z
U

Czwartek – 02.08.12

O świcie, zgodnie z wczorajsza obietnicą, ruszam w góry.

Safari dzień szesnasty - Pushkar dzień drugi

Jest dość stromo, sprzęt w torbie. Tymczasem na drodze stoi hulman. Szybka akcja i hulman jest w aparacie :-):

 

Hulman szary. Pushkar. Indie

Idę dalej z aparatem gotowym do strzału. Mijam stado pawi. Samce są bardziej płochliwe – dają się sfotografować z odległości kilkudziesięciu metrów, samice za to – pozwalają podejść dość blisko:

 

Samica pawia. Pushkar. Indie.

Jeszcze parę kroków i jestem na szczycie. Po jednej stronie widzę głęboką rozpadlinę, a za nią – w odległości kilkunastu metrów – prawie pionowę ścianę dosłownie oblepioną gołębiami:

 

Gołębie na skale. Pushkar. Indie.

Po przeciwnej stronie natomiast rozciąga się dolina, w której leży miasto:

Pushkar. Indie.

X

Pushkar. Indie.

Robi się późno. Pora wracać na śniadanie.

Po śniadaniu idziemy zwiedzać miasto. Pushkar, to dla mnie (jak na razie) najciekawsze miejsce, które odwiedziliśmy. Kilometry niekończących się uliczek ze sklepikami, świątyniami i innymi ciekawymi miejscami:

 

Świątynia Sikhów. Pushkar. Indie.

 

Świątynia Rangji. Pushkar. Indie.

X

Świątynia Rangji. Pushkar. Indie.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Pushkar. Indie.

Chyba powoli zbliżamy się do pustyni, bo coraz częściej spotykamy wielbłądy. Wyższe od koni, bogato przystrojone paradują ulicami miasta:

 

 

 

Wielbłądy w Pushkar. Indie.

Miasto zwiedzaliśmy w dwóch turach – porannej i popołudniowej. Wieczór spędziliśmy w kawiarence na dachu jednego z budynków, skąd wyszliśmy po zmierzchu. Do hotelu dotarliśmy ciemną nocą, ale bezpiecznie i bez przygód. Jest późno, a jutro czeka nas ciężki dzień, nie ma szans na nadrobienie zaległości w dzienniku podróży :-(. Dobranoc.

Komentarze: pokaż komentarze (3)

Serwisy 3n

Logo Kombi
Logo Wirtualnej Galerii
Logo Internetowego Banku Fotografii
Logo Interpretera PostScriptu
Logo Projektora K3D