123

Uwaga! Ta wi­try­na wy­ko­rzy­stu­je pli­ki cook­ies w ce­lu umoż­li­wie­nia dzia­ła­nia nie­któ­rych fun­kcji ser­wi­su (np. zmia­ny ko­lo­ru tła, wy­glą­du in­ter­fej­su, itp.) oraz w ce­lu zli­cza­nia li­czby od­wie­dzin. Wię­cej in­for­ma­cji znaj­dziesz w Po­li­ty­ce pry­wat­no­ści. Ak­tual­nie Two­ja przeg­lą­dar­ka ma wy­łą­czo­ną ob­słu­gę pli­ków co­o­kies dla tej wi­try­ny. Ten ko­mu­ni­kat bę­dzie wy­świet­la­ny, do­pó­ki nie za­ak­cep­tu­jesz pli­ków cook­ies dla tej wi­try­ny w swo­jej przeg­lą­dar­ce. Kliknięcie ikony * (w pra­wym gór­nym na­ro­żni­ku stro­ny) ozna­cza, że ak­ce­ptu­jesz pli­ki cookies na tej stro­nie. Ro­zu­miem, ak­cep­tu­ję pli­ki cook­ies!
*
:
/
G
o
[
]
Z
U

Wtorek – 07.08.12

Jak już pisałem wcześniej – Jodhpur leży na skraju pustyni Thar. Dziś brniemy dalej wgłąb pustyni. Chcemy dojechać do miasta Jaisalmer, skąd – już na wielbłądach – mamy zamiar wyruszyć na pustynię.

 

Plan naszego safari.

Wg planu mamy do przejechania około 280 km (z punktu M do N). Wyruszamy koło godziny dziesiątej. Pogoda dobra, nie pada, nie jest zbyt gorąco (przynajmniej w samochodzie). Siedzę obok Singha i wykonuję codzienną „robotę”:

 

 

Z trasy Jodhpur – Jaisalmer. Indie.

Asfalt w tej części Indii nie jest czarny, ani szary. Jest brązowy:

 

Droga na skraju pustyni Thar. Indie.

Zaraz okaże się, dlaczego tak jest – dość niespodziewanie pojawia się żółto-brązowa mgła:

 

Burza piaskowa. Pustynia Thar kilkadziesiąt km od Jaisalmer. Indie.

i po chwili jesteśmy w centrum burzy piaskowej. Piasek wciska się wszędzie – w pory asfaltu również, pewnie stąd ten kolor:

 
Burza piaskowa. Pustynia Thar kilkadziesiąt km od Jaisalmer. Indie.

Jedziemy tak dość długo, z czasem piasek staje się wilgotny:

W trasie z Jodhpur do Jaisalmer. Indie.

X

W trasie z Jodhpur do Jaisalmer. Indie.

aż w końcu lunął monsunowy deszcz:

 

W trasie z Jodhpur do Jaisalmer. Indie.

I tak, koło 16.30 dojeżdżamy do celu.

Safari dzień dwudziesty pierwszy - Jaisalmer dzień pierwszy

Jaisalmer (wym. Dźaisalmer) – miasto leżące 225 m nad poziomem morza, na pustyni Thar, zamieszkiwane przez około 80 tys. mieszkańców. Nad miastem góruje (leżący na wzgórzu Trikuta) Fort. Około 20 tys. mieszkańców miasta mieszka wewnątrz murów obronnych fortu. To jedyny ze zwiedzanych podczas tej wyprawy fortów, który do chwili obecnej nie został zamieniony w zabytkowy kompleks, ale jest zamieszkiwany przez miejscową ludność.

Niestety, nam się nie udało i jesteśmy zakwaterowani poza murami fortu w hotelu Mehrangarh. Nie przejmujemy się tym jednak zanadto, bo wystarczy wyjść przed hotel i już można sfotografować fort :-):

Jaisalmer Fort. Indie.

X

Jaisalmer Fort. Indie.

Chwilę odpoczywamy i idziemy zwiedzać ten kompleks. Dość długo spacerujemy, potem kolacja gdzieś na dachu i późną nocą wracamy do hotelu. Po drodze jeszcze odwiedzamy czynne mimo późnej pory sklepiki:

 

Jaisalmer. India.

Tak pewno płynęło tu życie kilkaset lat temu. Tylko elektryczności nie było :-). Mimo nocy jest nadal bardzo ciepło. A w hotelu – klimatyzacja w naszym pokoju nie działa. Zapowiada się ciężka noc :-(.


Komentarze: pokaż komentarze (2)

Serwisy 3n

Logo Kombi
Logo Wirtualnej Galerii
Logo Internetowego Banku Fotografii
Logo Interpretera PostScriptu
Logo Projektora K3D